Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Pomniki i miejsca pamięci » Pomniki II WŚ » Pomniki II WŚ - Lubelskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 15 sie 2010, o 17:07 
 
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724, ... otnie.html

" Gmina Poniatowa remontuje drogę. Jej część biegnie przez dawny, hitlerowski obóz pracy oraz jeniecki. Koparki odsłoniły rzeczy po więźniach: naczynia, sztućce, numery identyfikacyjne. Gmina zwlekała z powiadomieniem archeologów. - Część znalezionych przedmiotów odkupiliśmy od robotników za parę złotych - mówi Artur Podgórski, historyk badający dzieje tego miejsca

- Buty, fragmenty naczyń, metalowe numery identyfikacyjne więźniów, unikalne, bo poza Poniatową nie występowały w żadnych innym obozie w Generalnej Guberni, niektóre wyglądają, jakby nosiły ślady po kulach, oprócz tego grzebienie, opakowania po kosmetykach - znaleziska wymienia Artur Podgórski, historyk, od lat zajmujący się dokumentacją obozu w Poniatowej, założyciel Fundacji "ArsVivendi".

Wystosował do mediów list otwarty. "Pragniemy zwrócić się do Państwa z (...) prośbą o poparcie naszych działań, abyśmy wspólnie zapobiegli zniszczeniu kolejnych stanowisk archeologicznych (grobów) i uratowali znajdujące się w nich niezwykle cenne dla kultury i historii polskiej eksponaty."

Na terenie powojennych Zakładów Elektromaszynowych "Eda" w Poniatowej w czasie okupacji funkcjonowały dwa hitlerowskie obozy: dla jeńców sowieckich (przyjmuje się, że zginęło tam 22 tys. osób) oraz pracy dla Żydów prowadzony przez SS (według ustaleń Podgórskiego zginęło ich 14,8 tys. osób, w tym tysiąc dzieci). Ciała ofiar spalono na prowizorycznych rusztach.

W ostatnich miesiącach wojny UB przetrzymywało w dawnych obozowych pomieszczeniach żołnierzy AK.

Podgórski: - W czerwcu gmina Poniatowa rozpoczęła prace przy remoncie drogi prowadzącej przez sam środek dawnego obozu. Wtedy dostałem informację od współpracowników naszej fundacji, którzy mieszkają w Poniatowej, że robotnicy na coś trafili.

Współpracownik (prosi, by nie podawać jego nazwiska): - Poszedłem wieczorem na placu budowy i zobaczyłem, jak te rzeczy po prostu walają się pod koparkami. Część pozbierałem. Niektóre są sygnowane. Dzięki temu udało nam się ustalić, że zostały wyprodukowane w Warszawie, przed wojną, w przypadku np. opakowań po perfumach - nie ma żadnej wątpliwość, że powstały przed 1939 r. A na samych tabliczkach identyfikacyjnych odnaleźliśmy litery W.C.T - to skrót od Walther Caspar Többens. Wówczas nie mieliśmy już wątpliwości, że to rzeczy należące do Żydów, którzy trafili tu z getta warszawskiego. Zostali rozstrzelani na miejscu 4 listopada 1943 r.

Fundacja Podgórskiego o odkryciach zawiadomiła wojewódzkiego konserwatora zabytków.

- Część przedmiotów udało nam się odkupić od robotników, za parę złotych - dodaje Podgórski. - Część dostaliśmy od nich za darmo.

Dariusz Kopciowski, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków: - Uważam, że fundacji należą się podziękowania. Gdyby nie oni, nie wiedzielibyśmy nic o odkryciach.

W połowie czerwca konserwator nakazał inwestorowi, czyli gminie, aby - zgodnie z prawem - zorganizowała nadzór archeologiczny. Archeolog miał kontrolować teren budowy i odpowiednio interweniować w przypadku kolejnych znalezisk. Jednak gmina zignorowała zalecenie konserwatora i budowa trwała dalej.

Próbowaliśmy się dowiedzieć od władz Poniatowej dlaczego. Lilla Stefanek, burmistrz, jest na urlopie.

Krzysztof Brzeziński, zastępca burmistrza: - Ja sam wokół swojego domu znajduję stare łyżki. Jak pan wie, kiedyś ludzie śmieci zakopywali. Wiec trudno tak przesądzać od razu, co się znajduje. Poza tym ubolewam, że pan Podgórski po prostu nie przyszedł do nas, nie zainicjował współpracy z nami. To chyba taka polska przywara. Czego pan Podgórski w ogóle oczekuje? Najlepiej pewnie, gdybyśmy jeszcze wysiedlili ludzi, którzy mieszkają w dawnym budynkach obozowych?! No ale, niestety, takie są realia. Prace przy drodze są elementem inwestycji, na którą dostaliśmy 6 mln zł z UE.

Brzeziński podkreśla, że gmina dba o swoją historię. - Dwa lata temu odsłoniliśmy pomnik poświęcony ofiarom żydowskim obozu, w domu kultury jest też izba pamięci poświęcona jego dziejom - wymienia. - A prace budowlane przy drodze prowadzone są obecnie pod nadzorem archeologa.

Faktycznie, gmina zleciła nadzór archeologowi. Ale dopiero po tym, gdy konserwator nakazał wstrzymać prace. Teraz mogą one toczyć się dalej.

Podgórski: - Przy drodze, przy której trwa budowa, Żydzi rozbierali się czekając na śmierć. Gmina musiała mieć świadomość, że gdy się kopie na terenie byłego obozu, to coś się znajdzie. Wiec zdumiewa mnie oskarżenie, że ich nie zawiadomiłem. Inwestor już wywiózł z terenu dawnego obozu kilka ciężarówek ziemi, w której prawdopodobnie znajdowały się również pozostałości po więźniach. Zostały bezpowrotnie utracone. "



na tym terenie ma oddział nasza firma - czemu ja o tym nic nie wiem :echh:


Góra 
  
 
 Post Napisane: 23 lis 2010, o 17:43 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 07:42
Posty: 2434
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Imię: Tomek
W 1941 roku na terenie Zakładów Tele i Radiotechnicznych (uruchomionych kilka dni przed wybuchem wojny, a powstałych w ramach budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego) Wehrmacht utworzył obóz pracy dla jeńców sowieckich. Wcześniej okupanci prowadzili tu warsztaty naprawcze maszyn po których powstała tu filia firmy Schneider.

Obrazek

Nigdzie nie natknąłem się na dane dotyczące liczby zmarłych tu jeńców. Choć obóz nie działał długo - trochę tylko ponad rok - zginęło tu co najmniej kilka tysięcy jeńców. W głębi lasy przy ogrodzeniu można znaleźć taki pomnik na którym podana jest dziwnie dokładna liczba zmarłych. Skąd autorzy napisu ją znali?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W pobliżu znajduje się linia kolejowa. Tory dochodziły i na teren obozu. Obecnie pozostał po niej drobny tylko ślad.

Tory przysypane ziemią

Obrazek

i ich koniec w krzakach obok tego miejsca.

Obrazek

I to ogrodzenie... Wzdłuż niego, drogą gruntową biegnie szlak rowerowy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W 1942 roku Wehrmacht zlikwidował jeniecki obóz pracy. Teren wraz z zabudowaniami przekazał w zarząd SS. Na miejscu powstał kolejny obóz pracy, tym razem dla Żydów. Po powstaniu w getcie warszawskim znajdowało się tu 15-18 tys. osób - w większości wywiezionych z Warszawy jako pracownicy fabryki tkanin. Na terenie Poniatowej fabryka ta kontynuowała swoją działalność do 4 listopada 1943 roku. Tego dnia rozpoczęła się w Poniatowej, Trawnikach, Lublinie i wielu innych miejscach akcja "Erntefest" (Dożynki) polegająca na masowym mordowaniu Żydów. W obozie w Poniatowej doszło do buntu. Część z uwięzionych utrzymywała bowiem kontakty z organizacjami zbrojnymi, które na teren obozu przemyciły kilka sztuk broni. Buntownicy opanowali jeden z baraków i zabarykadowali się w nim. Barak został przez służby wartownicze podpalony. Przebywający w nim bojowcy spłonęli. Dokładniejszy opis wydarzeń - nie tylko z tego dnia - można przeczytać na stronie zatytułowanej Obóz pracy w Poniatowej. Autor tej strony zadaje wiele pytań na które brak wciąż odpowiedzi.

Obrazek

Obrazek

Obóz został zlikwidowany w 1944 roku. Tak przynajmniej przeczytałem gdzieś w sieci. Dopiero w Krzesimowie na tablicy informacyjnej natknąłem się na wzmiankę o obozie pracy w Poniatowej działającym już w PRL. Zdaje się, że i tu UB stało się spadkobiercą Wehrmachtu i SS.

Wcześniej pokazane pomniki znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie dawnego obozu lub na jego terenie. W mieście stoi jeszcze jeden pomnik ofiar obozu pracy.

Obrazek

_________________
wygodnie jest nie wiedzieć
wygodnie jest iść spać
Lech Janerka "Epidemia epilepsji"

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 8 gru 2010, o 15:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2010, o 22:10
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
Imię: Staszek
Zdaje się,że Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku jest miejscem podobnym i porównywalnym choć okres 1939-1945 owiany jest znacznie większą tajemnicą bo i produkowano tu rzeczy bardziej wojskowe o znaczeniu bardziej militarnym ...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 8 gru 2010, o 16:31 
Offline
Przyjaciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 07:42
Posty: 2434
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Imię: Tomek
Pisząc o Kraśniku masz zapewne na myśli obóz w Budzyniu?

_________________
wygodnie jest nie wiedzieć
wygodnie jest iść spać
Lech Janerka "Epidemia epilepsji"

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 5 mar 2012, o 12:28 
Offline

Dołączył(a): 5 mar 2012, o 11:49
Posty: 16
Imię: krzych
a oto pamiątkowa płyta w Poniatowej przy ul. Przemysłowej.


Załączniki:
plyta.jpg
plyta.jpg [ 89.77 KiB | Przeglądane 670 razy ]
Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Pomniki i miejsca pamięci » Pomniki II WŚ » Pomniki II WŚ - Lubelskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.552s | 18 Queries | GZIP : Off ]