Eksploratorzy
http://ww.eksploratorzy.com.pl/

Pojazd eksploratora.
http://ww.eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?f=36&t=19929
Strona 1 z 2

Autor:  Gryzley [ 25 lut 2014, o 19:38 ]
Tytuł:  Pojazd eksploratora.

Było prawie o wszystkim ale nie o środku lokomocji jakim jest pojazd dla eksploratora.
Czym jeździcie na bunkry i inne obiekty?
Ja mam takiego golfa, można dojechać "prawie" wszędzie (w granicach zdrowego rozsądku) :).

Załączniki:
1.JPG
1.JPG [ 90.83 KiB | Przeglądane 2098 razy ]
1.JPG
1.JPG [ 68.16 KiB | Przeglądane 2002 razy ]

Autor:  Gryzley [ 26 lut 2014, o 00:04 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Na wredniejsze drogi mamy "ciężki" pojazd ale o tym moja żona napiszę, jak czas znajdzie.

Autor:  Jelon [ 26 lut 2014, o 04:12 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

A mój pojazd wszędzie wjedzie, tylko nie zawsze sam zewsząd wyjedzie.
Tu po kąpieli błotnej w okolicach fortu Bodzów.
(Do środka jednak sie nie nalało) :)

Obrazek

Autor:  Jaro.C [ 26 lut 2014, o 07:24 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

e to ja mam taki pojazd którym możesz po progach zwalniających jeździć 100km/h i nie jest to czołg.

Autor:  Gryzley [ 26 lut 2014, o 19:57 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Jaro.C napisał(a):
e to ja mam taki pojazd którym możesz po progach zwalniających jeździć 100km/h i nie jest to czołg.

A przedstawisz go nam?

Autor:  Burza [ 26 lut 2014, o 20:07 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Nasz Burzołaz jest niezawodny na tereny eksploratorskie, jak dotąd wszędzie przejechał i nigdy nas jeszcze nie zawiódł, po prostu autko do zadań specjalnych.

Załączniki:
P5010389.JPG
P5010389.JPG [ 123.98 KiB | Przeglądane 1999 razy ]

Autor:  sklsk [ 26 lut 2014, o 20:19 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

[quote="Gryzley"][/quote]
zdjęcie nr 2
nie jestem w stanie zaakceptować wjeżdżania w taki sposób by można było obiekt oglądać bez wysiadania z samochodu, jak by nie można było przejść się kawałeczek.

Autor:  Burza [ 26 lut 2014, o 20:40 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Wjeżdża się nie po to by zwiedzać zza szyby auta, tylko jak musisz wypakować wszystkie rzeczy typu śpiwory, namioty, plecaki, kuchenki, itp. sprzęt dla całej ekipy, a potem odwieźć auto około 4-5km do najbliższego miejsca postoju w wiosce.

Autor:  sklsk [ 26 lut 2014, o 21:02 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

to niech każdy sam oceni czy konkretny wjazd jest niezbędny czy nie.
ja w każdym bądź razie nie lubię

Autor:  @ndrzej [ 26 lut 2014, o 21:11 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Jaro.C napisał(a):
e to ja mam taki pojazd którym możesz po progach zwalniających jeździć 100km/h i nie jest to czołg.


Tak to można jeździć tylko pojazdem służbowym ;)

Autor:  Gryzley [ 26 lut 2014, o 21:16 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Ten wątek ma opisywać pojazdy, proszę się tego trzymać Paweł.

Autor:  Śruba [ 26 lut 2014, o 22:10 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Burza napisał(a):
Wjeżdża się nie po to by zwiedzać zza szyby auta, tylko jak musisz wypakować wszystkie rzeczy typu śpiwory, namioty, plecaki, kuchenki, itp. sprzęt dla całej ekipy, a potem odwieźć auto około 4-5km do najbliższego miejsca postoju w wiosce.


Podzielam zdanie sklsk'a namiot, śpiwory, materace, kuchenkę, karimatę, wikt i opierunek zawsze z żoną nosiliśmy na garbie. Dwadzieścia lat bycia w harcerstwie, i jesteś w stanie przenieść wszystko, na każdy dystans. :jupi: A i jeszcze dziecko, wózek, wanienkę :po glowie: , pieluchy, ciuchy, majdan wszelaki, też da radę. Jak mawiają harcerze; nie ma rzeczy niemożliwych, a cuda wymagają trochę więcej czasu. A moja żona mawia; 5 kilometrów?, to ja w klapkach, albo boso pójdę bo mi się butów nie chce wiązać. :rotfl2:
Ale że temat dotyczy pojazdów, w garażu stoi Gaz-69M, na wszelki wypadek.

Autor:  Gryzley [ 26 lut 2014, o 22:57 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Cytuj:
Dwadzieścia lat bycia w harcerstwie,

Dwadzieścia lat to ja w górach przebyłem, bez zbędnych organizacji.
Proszę o tego Gaza 69M i pozdrowienia dla żony.

Autor:  Śruba [ 26 lut 2014, o 23:24 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Gryzley napisał(a):
Dwadzieścia lat to ja w górach przebyłem, bez zbędnych organizacji.
Proszę o tego Gaza 69M i pozdrowienia dla żony.


Gryzley, służyłem w 8 Bałtyckiej Dywizji Obrony Wybrzeża, A Bałtyku na oczy nie widziałem :po glowie: za to góry w kraju znam doskonale.

Autor:  Gryzley [ 26 lut 2014, o 23:56 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

W takim razie Jarku pozostaje nam spotkanie się w górach przy najbliższej okazji.

Autor:  Franz Aufmann [ 27 lut 2014, o 00:08 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Cytuj:
ja mam taki pojazd którym możesz po progach zwalniających jeździć 100km/h

Progi zwalniające zostały wykonane w określonym celu. Respektujmy gospodarzy terenu.

Cytuj:
Podzielam zdanie sklsk'a namiot, śpiwory, materace, kuchenkę, karimatę, wikt i opierunek zawsze z żoną nosiliśmy na garbie.

Ja również zaczynałem swoje wyprawy od turystyki pieszej, tylko wtedy nie było jeszcze "karimat" i plecaków z aluminiowym stelażem. :face: Potem pakowaliśmy z synem "namiot, śpiwory, materace, kuchenkę, karimatę, wikt i opierunek" do bagażnika auta i byliśmy na czas dojazdu "Easy Rider". Teraz pakujemy ciuchy i sprzęt do większego bagażnika i jesteśmy "Super Easy Rider". W zależności od nastroju, pogody i ilości wolnego czasu, pokonujemy dojścia do obiektów piechotką, ale na luzie bez zbędnego obciążenia.
Lenistwo ludzi w dużej mierze kreuje postęp techniczny, z którego powinniśmy korzystać.

Auf...

Autor:  Śruba [ 27 lut 2014, o 00:37 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Franz Aufmann napisał(a):
Lenistwo ludzi w dużej mierze kreuje postęp techniczny, z którego powinniśmy korzystać.

Auf...


Przyznasz Auf, że wiek też robi swoje, dwadzieścia lat temu pakowałem się w kostkę na dwa tygodnie w Bieszczadach, dzisiaj na trzy dni pod namiot nie mieszczę się w samochodzie :( a przecież postęp powinien nam pomagać, miniaturyzacja itd, itp. A wychodzi jakoś odwrotnie.

Autor:  Franz Aufmann [ 27 lut 2014, o 01:53 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Zakończmy miły wątek poboczny.

Jakieś 350 tysięcy kilometrów wcześniej jeździłem takim autkiem po bunkrach. Autko stoi na wale przeciwpowodziowym (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że nie można po nim jeździć) a przed nim wyraźny zarys Kleinstglocke 9P7 wystający lekko z trawy.
Autko miało silnik 2.0, który dokonywał cudów. Mile wspominam jego możliwości.

Auf...

Załączniki:
Autko.jpg
Autko.jpg [ 282.82 KiB | Przeglądane 1917 razy ]

Autor:  Gryzley [ 27 lut 2014, o 09:03 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Na takiej kopule dobrze zamaskowanej w porze letniej, urypaliśmy próg w "burzołazie" ale cóż, było to na wale p.p. w Brodach.

Autor:  Gryzley [ 27 lut 2014, o 11:49 ]
Tytuł:  Re: Pojazd eksploratora.

Franz Aufmann napisał(a):
Autko miało silnik 2.0, który dokonywał cudów. Mile wspominam jego możliwości.

Auf...

Astra była na Pb czy Td?
Pytam, ponieważ mamy japońskiego Opla (Isuzu Amigo) Burzołaz Td 2.2 - osprzęt zawodzi, silnik nie do zarypania.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/